LIFESTYLE Sport

Maja Włoszczowska pierwsza w Pucharze Świata w Val di Sole

Maja Włoszczowska pierwsza w Pucharze Świata w Val di Sole
Zawodniczka Kross Racing Team w niedzielę, 8 lipca, po ataku na przedostatniej rundzie zwyciężyła w 4 edycji Pucharu Świata w kolarstwie górskim we

Data publikacji: 2018-07-09
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Maja Włoszczowska pierwsza w Pucharze Świata w Val di Sole
Kategoria: LIFESTYLE, Sport

Zawodniczka Kross Racing Team w niedzielę, 8 lipca, po ataku na przedostatniej rundzie zwyciężyła w 4 edycji Pucharu Świata w kolarstwie górskim we Włoszech

Maja Włoszczowska pierwsza w Pucharze Świata w Val di Sole LIFESTYLE, Sport - Zawodniczka Kross Racing Team w niedzielę, 8 lipca, po ataku na przedostatniej rundzie zwyciężyła w 4 edycji Pucharu Świata w kolarstwie górskim we Włoszech

Zawodniczka Kross Racing Team w niedzielę, 8 lipca, po ataku na przedostatniej rundzie zwyciężyła w 4 edycji Pucharu Świata w kolarstwie górskim we Włoszech. Drugie miejsce zajęła Emily Batty, trzecia finiszowała koleżanka z drużyny Włoszczowskiej, Jolanda Neff.

Już na początku wyścigu ukształtowała się grupa, która nadawała ton rywalizacji. Znajdowały się w niej Pauline Ferrand-Prevot, Gunn-Rita Dahle Flesjaa, Emily Batty i dwie zawodniczki Kross Racing Team – Maja Włoszczowska oraz Jolanda Neff.

Mocne tempo nadawały głównie Neff i Prevot, co chwilę próbując uzyskać przewagę nad rywalkami, jednak bez powodzenia. Z tyłu grupy poczynania koleżanek śledziła Włoszczowska.

W połowie przedostatniej rundy mistrzyni Polski zdecydowała się na atak, notując na wjeździe na ostatnie okrążenie 5 sekund przewagi nad Batty. W pogoń ruszyła Neff i Batty, osłabła Prevot. W grze pozostały obie zawodniczki Krossa i Batty.

 

Na ostatni podjazd Maja wjechała z zapasem 8 sekund nad koleżanką z ekipy i 10 sekund nad Batty. Kanadyjka przyspieszyła i w połowie podjazdu miała tylko 8 sekund straty. Włoszczowska utrzymała tempo do końca i zwyciężyła ponownie w Pucharze Świata w Dolinie Słońca, po 6 latach przerwy.

Za tydzień przed nami kolejna runda Pucharu Świata w Andorze.

– Val di Sole kolejny raz okazało się dla mnie szczęśliwe, już kiedyś wygrałam tutaj Puchar Świata. Pierwsza połowa wyścigu nie zapowiadała tego, ja też nie czułam się w takiej formie, żeby walczyć o zwycięstwo. Chciałam po prostu dać z siebie wszystko. Wyścig był długi i trzeba było mądrze rozłożyć siły – komentuje Włoszczowska. – Dziewczyny z przodu trochę się czarowały, co pozwoliło mi szybko do nich podskoczyć. Wolałam jechać swoim tempem, dlatego czasem trochę zostawałam za prowadzącymi. W drugiej części wyścigi wiedziałam, że trzeba spróbować to wygrać. Wykorzystałam najdłuższy podjazd na trasie, tam zaatakowałam i zyskałam kilka sekund przewagi. Potem nie było chwil na wytchnienie i nie chciałam popełnić błędu. Sama nie mogę uwierzyć, że dojechałam pierwsza do mety – dodaje.

A to już wiesz?  Cukier w diecie sportowca: jak radzić sobie z zapotrzebowaniem na słodycze, by pozostać fit i nie obrosnąć tkanką tłuszczową?

źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Maja Włoszczowska pierwsza w Pucharze Świata w Val di Sole LIFESTYLE, Sport - Zawodniczka Kross Racing Team w niedzielę, 8 lipca, po ataku na przedostatniej rundzie zwyciężyła w 4 edycji Pucharu Świata w kolarstwie górskim we Włoszech
Hashtagi: #LIFESTYLE #Sport

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy